Zapisz się do newslettera i odbierz 5% rabatu

Zobacz więcej

Wasze historie i opinie

Lusi

Lusi znaleźliśmy latem w lesie. Weterynarz uznał że ma na oko około roku. Od razu ją pokochaliśmy. Wniosła do domu wiele radości i energii. Niestety po kilku tygodniach zaczęły się dziać niepokojące sytuacje. Pobolewał ją brzuszek, pojawiła się wysypka... jednym słowem alergia pokarmowa. Byliśmy non stop u weterynarza. Dopiero kiedy polecił nam karmę Exclusion intestinal stan zdrowia Lusi wrócił do normy, a radość i zabawa wróciły do repertuaru zachowa naszego psa. Dziękujemy!

Daisy

Nasza Daisy choruje na przewlekłe zapalenie trzustki od 5 lat od czasu polecenia przez Panią doktor karmy, nasza Daisy przestała mieć przykre dolegliwosci! Na prawde cudna karma

Kiki

Dzień dobry, to jest historia naszej Kiki ❤️‍ Kiki to adoptowany buldog francuski, uratowany z nielegalnej hodowli. Gdy trafiła do nas, zmagała się z wieloma problemami zdrowotnymi – od poważnych dolegliwości pokarmowych po uporczywe problemy skórne. Ciągle się drapała, obsesyjnie lizała łapki, a jej sierść była matowa i szorstka. Próbowaliśmy różnych rozwiązań, ale dopiero dieta Exclusion okazała się przełomem. Po kilku miesiącach na tej karmie Kiki zaczęła się zmieniać – jej sierść stała się lśniąca i miękka, swędzenie ustało, a dolegliwości żołądkowe odeszły w zapomnienie. W końcu mogła cieszyć się życiem bez dyskomfortu! Dziś Kiki jest szczęśliwym, pewnym siebie pieskiem, który coraz chętniej bawi się z innymi. Widząc jej przemianę, wiemy, że Exclusion to nie tylko karma, ale realna pomoc dla czworonogów z problemami zdrowotnymi. Dzięki niej nasza sunia w końcu może być po prostu radosnym psem!

Fafik

Moja historia….
Nazywam się Fafik i w czerwcu skończę 16 lat! Zacny i piękny wiek, chociaż nikt mi nie wierzy, że jestem tak dojrzały :) Wyglądam i zachowuję się jak znacznie młodszy facet. Mam energię, lubię spacerki i ludzi. I kocham moją Pańcię!
Kiedyś często bolał mnie brzuszek, ale od kilku lat nie mam już tego problemu. Moja Pańcia kupuje mi pyszne ekskluzywne jedzonko wspomagające moją wątrobę (strasznie trudne słowo, szczególnie dla pieska :D ), czyli Exclusion. I teraz, poza piękną sierścią i jeszcze piękniejszą kupą (tak mówi Pańcia, że robię piękne kupy! Ha!) mam dobre samopoczucie i motylki w brzuszku (nie wiem o co chodzi z tymi motylkami, ale ładnie brzmi, prawda?). 
I bardzo lubię ten dzień, kiedy Pańcia przynosi do domku (ledwo, ledwo przynosi, bo ciężkie) pudło z Exclusion z jedzonkiem dla mnie! Jest tam wielka torba suchego i dużo puszek mokrego. I jak ona to rozpakowuje, to ja wtedy wiem, że będzie dobrze. I pysznie! Pozdrawiam Was całym sobą, a ogonkiem najbardziej! Fafik

Norcia

Moja 11 letnia suczka Norcia 3 lata temu była w bardzo złym stanie. Nadwaga, wymioty, biegunki. Badania wychodziły bardzo słabe podejrzewano zapalenie tarczycy i wątroby.Weterynarz zaproponował wprowadzenie karmy Exclusion batat z królikiem i moja sunia po 2 miesiącach jakby odzyskała na nowo witalność i odmłodniała o kilka lat nie wspominając o znaczącym polepszeniu się wyników badań i tak już karma z nami została i nie zamienię jej na żadną inną. Mam też nowego pieska który już ma 8 MSC i od samego początku towarzyszy jej karma Exclusion więc jest ona niebywale testem jak karma będzie działać na długowieczność i dobrobyt pieska narazie karma jej odpowiada ma piękne zdrowe i lśniące futerko i żadnych problemów z układem pokarmowym oraz utrzymuje odpowiednią wagę.

Monte

Monte miał brzuszek dość delikatny,
Często był smutny, mizerny, marny.
Żadne z karm mu nie służyły,
Brzuszkowe troski wciąż go męczyły.

Lecz Exclusion w misce stanęło,
I coś magicznego się tu zaczęło!
Monte znów bryka, Monte znów skacze,
Już nie narzeka, nie chowa się w chacie!

Sierść mu lśni jak nocna gwiazda,
Brzuszek spokojny – to wielka jazda!
Teraz mruczeniem dziękuje mi szczerze,
Zdrowy i szczęśliwy – w to już mu wierzę!

Pozdrawiamy z Monte:)

Pinky

Mój 5-letni maltańczyk od szczenięcych dni miał problemy jelitowe. Częste wymioty, bóle brzucha. Bardzo cierpiał, szukaliśmy z lekarzem powodów jego problemów. Testowałam różne karmy, ale nic nie pomagało. Finalnie okazało się, że Pinky ma wrzody żołądka. Lekarz weterynarii poleciła mi karmę Intestinal oraz probiotyki. Od roku widzę ogromną poprawę. Pinky nie wymiotuje, czuje się dobrze, nie boli go brzuch, nie ma już gorączek. Nie musi też brać leków przeciwbólowych. A dodatkowo, Intestinal wcina aż mu się uszy trzęsą. Karma mu bardzo smakuje, a ja wreszcie jestem spokojna. Od roku regularnie zamawiam co miesiąc zapasy Intestinal, więc będę się bardzo cieszyć, jeśli uda nam się wygrać :)

Matylda

Witam! Chciałabym podzielić się historią mojej kotki Matyldy którą przygarnęłam kilka lat temu. Mroźny zimny wieczór wracałam do domu gdy usłyszałam miauczenie na podwórku opuszczonego domu zauważyłam kotkę i trzy maluszki nie mogłam przejść koło tego obojętnie. Kotka była bardzo nieufna gdy mnie zobaczyła skryła się w starej kuchence mikrofalowej która stała na podwórku a maluchy przylgnęły do niej pobiegłam do domu wzięłam koce karmę i poszłam ją nakarmić kotka nadal była nieufna. Robiłam to przez kilka dni aż zwierzę przyzwyczaiło się do mnie i przestało się mnie obawiać. Po tym czasie zabrałam ją razem z maluchami do domu. Ponieważ miałam w domu trzy koty i psa a do tego ta kotka z maluszkami postanowiłam znaleźć dla maluchów nowe domy szczęśliwie wszystko poszło dobrze. Matylda jest już u mnie 10 lat jakiś czas temu zauważyłam że jest jakaś nieswoja poszłam z nią do lekarza. Okazało się że przyplątało się do niej nieswoiste zapalenie jelit lekarz wdrożył leczenie lecz oprócz tego potrzebna była specjalistyczna dieta polecono mi waszą karmę sprawdziła się doskonale kotka je ją ze smakiem i zdrowie znacznie się poprawiło jestem bardzo zadowolona i mój kiciuś też dziękuję wam bardzo za to że jesteście i pomagacie zwierzętom w ich trudnych chwilach dziękuję wam ja i moja Matylda!

Mia

W 2023 roku Mia wyzlica weimarska dostała ostrego zapalenia trzustki , myslelismy, ze tego nie przezyje, bo byla. 8 letnia seniorka w tamtym czasie, ale nasza wspaniała Pani weterynarz zleciła kilka kroplówek , ktore postawily Mie na nogi. Dodatnowo polecila karme exclusion zarowno sucha jak i puszki , mowiac , ze to swietna niskotluszczowa karma, ktora na pewno bedzie Mii sluzyc . Pani Karolina zamawia te karme od lat i wielu jak pacjentow jest zadowolonych . Jako ze ufam Naszej Doktor wiec kupilam puszki na poczatek, bo Mia musiala
Przejsc na lekkie odzywianie swietnie sie czula wrocila ekpresowo
Do zdrowia . Nastepnym krokiem byl zakup suchej karmy z wieprzowina i ryzem . Mia pokochala smak tej karmy , schudla , przeszly jej wszelkie problemy , jakie miala
Tzn biegunki, bole
Brzucha , przelewanie sie w zoladka . Mia obecnie 10 letnia seniorka od 2023 jest na karmie exclusion i wyglada jak szczeniak w sensie zdrowa w świetnej formie dużo spaceruje i kocha swoja karme exclusion a ja jestem szczesliwa , ze znalazlam tak dobra karme w dobrej cenie

Najka

Moja historia z karmaExlusion zaczęła się w momencie kontuzji mojego psa. Najka, labradorka przeszła operację kolana, ma wstawioną blaszkę i cały proces gojenia, pilnowania jej był bardzo istotny. Co najważniejsze musiałam jej za pomocą diety zredukować masę, a labradora nie jest łatwo odchudzić. Szukałam odpowiedniej diety, było to ważne. Najeczka oprócz redukcji masy, ma nawracające alergię. Trafiłam na lekarza weterynarii, który polecił mi karmęExlusion Metabolic & Mobilityi i to był strzał w dziesiątkę. Mój pies odzyskał świetną formę i równowagę. 
Polecę tą karmę wszystkim zwierzolubom.

Lili

Moja Lili urodziła się chora na Zwo jak byla mała od razu musiała przejść ciężka operacje ratującą życie. Po operacji pół roku musiała być na karmie wątrobowej a potem można było przejść na normalną karmę. Normalną to za dużo powiedziane karma musiała być bardzo dobrej jakości więc weterynarz polecił nam karmę exlusion najpierw jadła z indykiem bk od małego byla na indyka a potem przeszłyśmy na królika.
Wyniki są super a mojej Lili króliczek bardzo smakuje.Bardzo die cieszę że trafiłam na rąk dobra karmę. Lili ja bardzo lubi i rośnie jak na drożdżach 

Pozdrawiam Sabina i Lili

Shelly

Historia Shelly – droga do szczęścia Mam na imię Daria i jestem opiekunką cudownej szpicy o imieniu Shelly. To piękna, urocza dziewczynka, która dziś ma już 3 lata. Jednak jej droga do szczęścia nie była łatwa – zwłaszcza jeśli chodzi o jedzenie. Kiedy Shelly miała 5 miesięcy, każdy posiłek kończył się bólem brzucha. Próbowaliśmy różnych karm – jedne jej nie smakowały, inne powodowały dyskomfort, a my co tydzień byliśmy u weterynarza, próbując znaleźć rozwiązanie. Ponad pół roku trwało nasze poszukiwanie idealnej karmy. Próbowaliśmy wszystkiego. Shelly czasami nawet odmawiała jedzenia, a kiedy coś zjadła, znów pojawiały się problemy z brzuszkiem. To było trudne i frustrujące. W końcu, po niezliczonych próbach i konsultacjach, nasza weterynarz poleciła nam karmę Exclusion Extension. To był przełomowy moment! Po raz pierwszy Shelly zjadła suchą karmę z taką radością, jakby odkryła coś wyjątkowego. Nie tylko jej smakowała, ale co najważniejsze – przestał boleć ją brzuszek! W końcu mogliśmy odetchnąć z ulgą. Od tamtej chwili, już od ponad dwóch lat, Shelly je tylko tę karmę. Jest zdrowa, szczęśliwa i pełna energii. Exclusion Extension odmieniło nasze życie – i przede wszystkim życie Shelly. Dziękujemy za to, że nasza ukochana sunia może cieszyć się smacznymi i bezpiecznymi posiłkami każdego dnia!

Cola

Cola na poprzedniej karmie miała problemy z żołądkiem. Po diagnostyce w dwóch klinikach weterynaryjnych wyszło zapalenie żołądka, intensywnie pogrubiona ściana żołądka, refluks i zaburzenie pracy jelit. Wdrożone leki przyniosły nieznaczną poprawę. Walczyliśmy z nawrotami wymiotów, biegunek i przelewaniem się. W końcu jedna z lekarek weterynarii poleciła nam karmę Exclusion monobiałkową z królikiem. Szczerze powiem, że nie wierzyłam w cuda. Wiele dobrych karm już za nami, które więcej szkodziły niż pomagały. Jakie było moje zdziwienie, gdy już po tygodniu od wdrożenia żywienia Exclusion, Cola przestała wymiotować. Nic jej się nie przelewało, nie było problemów z wypróżnieniem. Zniknęły również zacieki przy oczkach. I co ciekawe, jej chory żołądek dobrze tolerował nawet karmę suchą. Po miesiącu jedzenia tylko i wyłącznie karmy Exclusion, na usg w klinice zobaczyliśmy, że ścianka żołądka wróciła do granic normy - stan zapalny się zmniejszył! Cola jest wybredna, ale za każdym razem zjada miskę co do okruszka - efekt na załączonym zdjęciu :) Jestem szczęśliwa, że mój pies jest dobrze odżywiony, nie cierpi na wcześniejsze bóle brzucha, a dodatkowo jedzenie po prostu jej smakuje.

Ryszard

Mój piesek shitzu jest seniorem. Zbilansowana dieta dla utrzymania jego zdrowia jest kluczowa. Wyniki krwi, w tym dotyczące wątroby, były od kilku lat poza skalą... Wszystko "świeciło" na czerwono. Postanowiłam zrobić konsultacje dietetyczną, aby karmę gotować samodzielnie. Gotowanie było bardzo czasochłonne, dosypywanie proszków, suplementów, witamin... Wymagające koncentracji, zakupów i cierpliwości. Ryszard (piesek) często nie chciał jeść takiej karmy. Po 3. miesiącach kontrola wyników krwi: bez zmian lub gorzej. Zaczęłam poszukiwania dobrej w składzie, nisko tłuszczowej i smacznej karmy. Kupiliśmy na próbę wiele puszek: wszystkie suche, niesmaczne dla pieska, a ja traciłam nadzieję, aż trafiłam na polecenie firmy Exclusion! To było ostatnia deska ratunku. Pani weterynarz podsunęła ten pomysł. Okazało się, że makroskładniki są najlepsze wśród innych karm "hepatic/liver". A jaką ulgę poczułam, gdy Rysiu chętnie jadł i krzyczał o dokładkę. Po kolejnych 3. miesiącach, kontrola wyników krwi i szok: próby wątrobowe świeciły się na zielono, były w normie! Już od kilku lat stosujemy karmę Exclusion Hepatic. Jestem wewnętrznie spokojna, że zapewniam dla mojego pupila, najlepszą karmę, jaka mamy dostępną w Polsce. Mikro i makroskładniki są świetne.

Mój owczarek niemiecki od dłuższego czasu jest na karmie Exclusion - wieprzowina z ryżem. Piesek chętnie zjada swoje porcje karmy. Najważniejsze jednak że ustąpiły problemy jelitowe i teraz pies wypróżnia się prawidłowo. Przestał się też uporczywie drapać, jego sierść jest gęsta i błyszcząca.

Toulouse

Toulouse- piesek, który w tym roku w sierpniu skończy 8 lat a pół życia spędziliśmy u weterynarza. Poza innymi chorobami które mamy bądź mieliśmy, których także było sporo, największy problem zawsze mieliśmy z jelitami oraz żołądkiem. Przechodziliśmy przez mnóstwo diet żeby dobrze dobrać do naszego pieska, nic nie pomagało. Co tydzień biegunka, wymioty, bóle brzucha, setki godzin spędzonych u weterynarza dziennego lub na ostrym dyżurze w nocy. Litry kroplówek oraz leków do tego małego niczemu nie winnego pieska. Próbowaliśmy gotowych karm, diety od dietetyka, czasami było lepiej ale bez większych zmian. Gotowanie było zawsze dla mnie najlepszą opcją, ponieważ wiedziałam co mój piesek dostaje do jedzenia bo sama mu to robiłam. Aż 2 lata temu udało nam się trafić na dietę od Exclusion. Bardzo bałam się podawać gotową karmę po moim gotowaniu, dlatego, ze gotowanie jedzenie uwielbiał, bałam się, że gotowa karma mu nie posmakuje. A druga obawa to skład. Zawsze w gotowych karmach było mnóstwo rzeczy których nie chciałabym by mój piesek jadł jak konserwanty itp. Wzięłam puszkę u naszego weterynarza, spojrzałam na skład i byłam zachwycona. Powoli zaczęliśmy wdrażać karmę mokrą, piesek zachwycony, smakowało mu bardziej niż gotowane jedzenie. Nagle problemy brzuszkowe ustały. Z weterynarza kilka razy w tyg przeszliśmy do raz w miesiącu. Oczywiście Mamy pewne zmiany w układzie pokarmowym które już nie są do wyleczenia, zdarza się nam mieć niestrawność czy inne dolegliwości jelitkowe, ale jest to niebo a ziemia w porównaniu do tego co było. Nie muszę się martwić, co mój piesek je, bo skład jest świetny oraz jest to karma pełnowartościowa dlatego mam pewność, że dostaje wszystko co powinnien. Tulusek pilnuje godzin żeby przypadkiem nie ominąć żadnej dawki jego ukochanego jedzonka. Jemy tylko mokrą karmę z serii hypoalergenic, królik z ziemniakami. Wyniki badań są idealne. Mieliśmy mnóstwo niedoborów, piesek był bardzo wyjałowiony, teraz wszystko jest jak należy. Jesteśmy bardzo zadowoleni i wdzięczni :) Nie dodaje żadnych zdjęć z kroplówek, czy z leczenia bo nie chcemy tego wspominać, za to dodam zdjęcie szczęśliwego, zdrowego już pieska. Tulusek to oczko w głowie całej naszej rodziny i z każdą jego chorobą pękało nam serce jak się męczył jak go coś bolało. Teraz na szczęście zdarza się to coraz rzadziej. 
Pozdrawiamy

Holly

Moja ukochana suczka, Holly, od zawsze zmagała się z problemami skórnymi i alergiami pokarmowymi. Próbowaliśmy różnych diet, ale żadna nie przynosiła długotrwałej poprawy. W końcu zdecydowaliśmy się na karmę Exclusion i efekty były niesamowite! Już po kilku tygodniach zauważyliśmy znaczną poprawę w kondycji jej skóry i sierści. Holly stała się bardziej aktywna i radosna, a jej problemy z alergiami praktycznie zniknęły. Teraz cieszymy się każdym dniem razem, wiedząc, że jej dieta jest nie tylko smaczna, ale przede wszystkim zdrowa. Dziękujemy Exclusion za tą zmianę !

Tito

Nasz czarny kot Tito od małego nie należał do najzdrowszych. Prawdopodobnie zakażenie giardią, ktore przeszedl w dziecinstwie, trwale uszkodziło jego jelita. Gdy miał 6 lat, zaczęły się pojawiać problemy skrórne - łupież, łojotok suchy, świąd. Badania wykazały alergię na najbardziej popularne mięsa w kocich karmach. Wtedy Weterynarz powiedziała nam o exlusion, suchej karmie, ktora zawiera wieprzowinę, na którą nasz kot nie ma alergii. To był strzał w 10. Tito od razu polubił karmę. Je ją na zmianę z dobrej jakości puszkami z mięsem z kangura lub wieprzowym. Chrupki exclusion ratują nas podczas wyjazdów - mogę zostawić karmę w automacie, dzięki temu co kilka godzin wysypuje się porcyjka ulubionych chrupek naszego żarłoka. Juz myślałam, że nigdy nie znajdę suchej karmy, która sprawdziłaby się u naszego alergika. Dziekuję za zdrowie i dobre samopoczucia mojego kota. Tito dziękuje za wszystkie zjedzone ze smakiem chrupeczki.

Patyk

To były nasze pierwsze walentynki. Poznaliśmy się w maju rok wcześniej i z niecierpliwością czekaliśmy na ten szczególny dla zakochanych dzień. Zaplanowaliśmy "floating dla dwojga", czyli kąpiel w komorze deprawacji sensorycznej. Prawdziwy relaks!
Pełni zapału ruszyliśmy do spa. Zostawiliśmy Patyczka najedzonego domowym obiadkiem, specjalnie przygotowanym przez Pańcię, zainspirowaną gotowaniem dla Patyczka.
Godzina błogiego relaksu szybko nam minęła i z niecierpliwością wracaliśmy do mieszkania. Gdy tylko otworzyliśmy drzwi od progu poczuliśmy nieprzyjemny zapach. Niestety Patyk podczas naszej wizyty w spa miał bardzo duże problemy żołądkowe. Mieszkanie wyglądało jak stajnie Augiasza…
Okazało się, że Patyk, nasz piesek, ma alergię na wołowinę. Pierwsze diagnozy w szpitalu weterynaryjnym były jednoznaczne: albo Patyk zmieni dietę, albo problemy z jelitkami będą nawracały.
Podjęliśmy jedyną słuszną decyzję i zdecydowaliśmy się na wprowadzenie do diety Patyka wyłącznie produktów hipoalergicznych z linii Exclusion. Patyk najbardziej uwielbia suchą karmę z wieprzowiną i groszkiem oraz mokrą karmę - śródziemnomorskie danie z jagnięciną.
Jest teraz zdrowym, zadowolonym i pełnym energii pieskiem. A my od pół roku jesteśmy szczęśliwym małżeństwem :) Nasze drugie walentynki przebiegły już o wiele spokojniej, razem ze szczęśliwym i najedzonym Patyczkiem. A to wszystko dzięki karmie Exclusion!
Dziękujemy!
Gosia, Kuba i Patyk

Flora

Odkąd pamiętam Flora miała problemy żołądkowe po każdej karmie, DOSŁOWNIE KAŻDEJ. Z każdą karmą która wybieraliśmy pomimo świetnych opinii, albo jej układ pokarmowy nie przyjmował jej tak jak powinna, a jeśli już przyjął to max miesiąc i przestawała jej smakować. Przechodziliśmy już chyba przez 15 marek i karm. Moja siostra jest weterynarzem i każdemu poleca od dawna exclusion. Psu moich rodziców też zaczęła dawać tą karmę, a też jest niejadkiem. Oczywiście, że jej spasowała. Któregoś dnia stwierdziłem że może warto zainwestować w coś właśnie typu Exclusion. Odkąd Flora je exclusion wszystkie problemu zniknęły. Je ją od paru dobrych miesięcy, jak nie roku. Zawsze ale to zawsze jak ją je to aż się jej uszy trzęsą a kupa jest piękna (a to bardzo ważne ;)). Exclusion nie jest tania marka ale nigdy bym nie zamienił jej na nic innego. Warta jest każdej ceny!!! W zdjęciu szczęśliwa flora, bo dostaje karmę exclusion :))))

Nasz piesek przez wiele lat cierpiał na różne problemy gastryczne rozwolnienia, wzdęcia, skurcze. Przez wiela lat podały różne diagnozy, dziesiątki badań i analiz. Bardzo częste wizyty u lekarzy weterynarii również na nocnych ostrych dyżurach. Próbowaliśmy różnych karm, w tym przygotowywanych przez nas zgodnie z zaleceniami lekarzy. Po wielu próbach wypróbowaliśmy karmę Exclusion, króliki i ziemniaki. Większość objawów chorobowych naszego pieska zniknęły jak ręka odjął używamy karmy od kilku lat, obecna dieta opiera się tylko i wyłącznie na państwa produktach.

Sissi

Kiedy Sissi pojawiła się w naszym domu, wiedzieliśmy, że jest wyjątkowa – piękna, mądra i pełna energii. Niestety, szybko odkryliśmy, że jej zdrowie nie jest tak silne, jak jej charakter. Problemy żołądkowe, swędzenie skóry, ciągłe wizyty u weterynarza… Byliśmy zdesperowani, szukając karmy, która nie wywołałaby u niej alergii i nie obciążała jej delikatnego układu trawiennego. Testowaliśmy wiele diet, ale każda zawierała składniki, które szkodziły Sissi. Wtedy trafiliśmy na Exclusion – jedyną karmę, która spełniła wszystkie nasze wymagania. Prosty, przemyślany skład, brak zbędnych dodatków i lekkostrawność – to było dokładnie to, czego potrzebowaliśmy! Efekty? Spektakularne! Swędzenie zniknęło, problemy żołądkowe stały się przeszłością, a sierść Sissi nabrała blasku. Przede wszystkim jednak odzyskaliśmy radosnego, pełnego energii psa, który w końcu może cieszyć się życiem bez nieustannego dyskomfortu. Dziś nie wyobrażamy sobie innej karmy – Exclusion to dla nas nie tylko wybór, ale konieczność. Dzięki niej Sissi jest zdrowa i szczęśliwa, a my mamy pewność, że dajemy jej to, co najlepsze.

Jogi

 Mój pies Jogi od pewnego czasu miał bardzo często problemy żołądkowe. Często wymiotował, bolał go brzuch, przelewało mu się w jelitach. Te dolegliwości skończyły się niestety zapaleniem trzustki. Po wdrożonym leczeniu i zmianie karmy na exclusion w wersji z małą zawartości tłuszczu problem zniknął. Od 3msc pies jest zdrowy nic się nie dzieje i oczywiście z chęcią zjada tą karmę.

Witam dzięki karmie exclusion mobilite Mój pies nie tyje nie ma problemów ze strony układu pokarmowego

Od dłuższego czasu mój pies miał spore problemy alergiczne. Nie mogliśmy sobie poradzić z ciągłymi nawracajacymi wysypkami na skórze. Dopiero jak weterynarz podpowiedział, że może powinniśmy spróbować karmy exlusion. Od tego czasu problemy skórne zniknęły i dodatkowo karma zjadana jest z przyjemnością.

Benio

Witam. Mam pieska rasy shih tzu, nazywa się Benio. Jako szczeniak borykalismy się u niego z alergia skórą. Na szczęście trafiliśmy na cudowna weterynarz, która poleciła nam karmę Exclusion hypoallergenic zarówno sucha jak i mokra. Mój Benio był i jest bardzo wybredny co do jedzenia i ciężko było nam trafić na odpowiednią karmę, która będzie dopasowana do jego potrzeb i będzie mu smakowała. Trafiliśmy jednak idealnie, karma Exclusion hypoallergenic dla psów małych ras o smaku wieprzowiny z groszkiem smakuje mu bardzo i pomogła w leczeniu alergii. Juz 3 lata ją je i nie mamy żadnych problemów. Jest żywym, zdrowym i uroczym pieskiem.

Bilbo

Od prawie 5 lat jestem opiekunką zgarniętego z ulicy kundelka, któremu dałam na imię Bilbo. Słodziak niestety cierpi na AZS i alergię pokarmową. Pomimo starannego dobierania karmy, uważnego czytania składu każdej z nich, mniej więcej co pół roku pojawiało się krwotoczne zapalenie jelit. Wreszcie weterynarz zalecił nam m.in. karmę Exclusion gastrointestinal. I stała się magia!!! Problemy z jelitami skończyły się jak ręką odjął!!! Bilbo jest szczęśliwszym, spokojniejszym psem, a ja takim samym - szczęśliwszym i spokojniejszym - człowiekiem :) Mam poczucie, że wreszcie udało się pomóc i ulżyć mojemu kochanemu futrzastemu dzieciakowi. I jestem niezmiernie wdzięczna naszemu weterynarzowi i Waszej firmie <3 Dodatkowo karma Exclusion musi mieć niebywałe walory smakowe, bo Bilbo je ją z takim apetytem jak żadnej wcześniej, miska zawsze jest wylizana do czysta :) Ja tylko wiem, że szałowo pachnie, lepiej niż niejedna zawartość ludzkiej puszki ;) Pozdrawiam najserdeczniej!!!

Dori

Moja historia z karmą exclusion a dokładnie exclusion intenstinal rozpoczęła się 4 lata temu kiedy moje najukochańsze maleństwo zachorowało na silne zapalenie jelit które było spowodowane niewłaściwie dobraną karmą. Po ciężkiej walce w klinice Weterynaryjnej pani doktor zaleciła nam przestawienie naszej najukochańszej córeczki dori yorka na karmę właśnie exclusion intenstinal. Od czterech lat moja najukochańsza córunia dori dostaje karmę exclusion intenstinal i nie mam żadnych problemów zdrowotnych pies jest wesoły szczęśliwy ma przepiękną sierść nie ma problemów gastrycznych a tym bardziej nie ma problemów powracających jeśli chodzi o jelitka jestem bardzo zadowolona i szczęśliwa że produkują państwo tak wspaniałą karmę i tak pełnowartościowo która tak naprawdę uratowała mojego psa i powoduje to że mam codziennie uśmiech na twarzy i szczęściem mojego pupilka bo wiem że jest szczęśliwy najedzony i dostaje najlepszą karmę na świecie

Czita

Nasza historia, 
Suczka Czita white terrier przez wiele lat ciesząca się świetnym zdrowiem i niespożytą energia zmieniła się nie do poznania. 
Z radosnego zwierzaka stała się smutasem, który ledwo chodził. 
Okazało się, że to alergia pokarmowa, która również rozprzestrzeniła się na skórze.
Po wielu badaniach i konsultacjach zaproponowano nam zmianę diety i wdrożenie karmy Exclusion.
Dzisiaj piesek, który ma 15 lat dzięki zmianie karmy wrócił w pełni do zdrowia.
Polecamy ja wszystkim zwierzakom.
Stosujemy ją już od ponad roku.

Wera

Dzień dobry, od ponad roku jestem Państwa klientem. Moja historia jest całkiem zwyczajna. Posiadam owczarka niemieckiego. Pies jest alergikiem. Ze względu na nieprawidłowy dobór karmy i zastosowane terapie lecznicze występowały ciągłe biegunki. Wielokrotnie zdarzało się, że 5-6 razy musiałem w ciągu nocy wyprowadzać psa. Wiązało się to z ciągłymi wizytami w gabinetach weterynaryjnych, a efekt tych wizyt był żaden. Przykładowo - za kompleksowe badania oraz ustalenie przez lekarza diety w renomowanej klinice zapłaciłem 4 500 zł. Niestety były to pieniądze wyrzucone w przysłowiowe błoto. Znajoma poleciła mi młodą lekarkę z prowincjonalnego miasta. Pierwsza wizyta trwała ok. półtorej godziny. Wyszedłem z niej z przygotowaną przez lekarkę dietą, w której skład wchodziły Państwa karmy. Następny dzień po wizycie zdarzył się CUD, który trwa dnia dzisiejszego. Pies nie ma biegunek i wypróżnia się 2-3 razy dziennie zamiast kilkunastu. Ot i wszystko 
Krzysztof Stefański wraz z Werą

Kupując karmę Exclusion przedłuzyłam życie mojej kochanej suni o dwa lata miała bardzo wysokie wyniki watrobowe i Hepatic bardzo pomógł jej ,bo nie miała żadnych problemów żołądkowych a wyniki poprawiały sie z miesiąca na miesiąc----dla mnie jakościowa najlepsza karma dla naszych piesków.

Morka

28 lutego 2024 roku był dniem nowej nadziei, ponownej radości i szczęścia,że mogę dać jakiemuś pieskowi nowy dom. Na zawsze. 2 tygodnie wcześniej po 10 latach i 3 miesięcznej walce z chloniakiem wielonarzadowym odeszła moja najukochańsza pierwsza suczka kundelka. Moja najlepsza przyjaciółka. Moje szczęście. Moja radość,którą zabralam ze strasznych warunkow na wsi.Zawsze i wszędzie była przy mnie. Zawsze. Moj maly aniol stroz. Walczyłyśmy do końca. Ona walczyła do końca. Trwalam przy niej w kazdej chwili - w tych najgorszych i tych chwilowo lepszych.Niestety choroba odebrała mi ją na zawsze. Po dwóch tygodniach doszłam do wniosku,że nie dam rady żyć dalej bez pieska. Poszukiwania nie trwaly dlugo. Urodzona w listopadzie, ostatnia z miotu,kundelek,wzdęty brzuszek,zacieki pod oczami jak wodospady,w ledwo skleconym kojcu z byle czego,140km od mojego miasta. Jadę. Nikt jej nie chce? Ja ją chcę. Mimo,że wiem,że wzdęty brzuch i zacieki w oczach to może być objaw nie tylko zarobaczenia,ale możliwych problemów gastrologicznych. Starsze małżeństwo przekazało mi malucha. Karmiony był karmą z najniższej półki. Podejrzewałam,że także odpadkami z domu. Po.sprowadzeniu ją do siebie nie chciała jeść. Zrobiła się apatyczna. Nie czekałam. Pojechałam do pracy i zabrałam ją ze sobą. Po przeprowadzeniu badań w lecznicy diagnoza była gotowa-babeszjoza. Na szczęście udało się maleńką zaledwie 1.5kg z tego wyciągnąć. Humor jej powrócił,ale zaczęły się problemy z brzuszkiem. Codziennie rano wymioty,kal oddawany często,rzadki i caly czas zacieki pod oczami jak wielkie czarne plamy. Została odrobaczona. Pół roku pozbywałyśmy się glisty zanim udało się robactwo wybić. Jednak objawy nie ustały. Trafiłyśmy do kliniki w Lublinie do pani doktor specjalizującej się w gastrologii i alergiach pokarmowych. Została wykonana gastroskopia z pobraniem wycinków i wszelkie możliwe badania krwi. Jest diagnoza! Hurra! Pierwszy krok do wyleczenia osiągnięty! IBD. Choroba,ktorej wyleczyc sie nie da. Ale mozna polepszac komfort zycia pacjenta. Mozna doprowadzic do remisji choroby. Poki jest nadzieja to bedziemy robic wszystko. Pani doktor stwierdziła,że zaczniemy od zmiany diety,gdyż IBD dzieli się na dietozalezne i niestety na takie,które na dietę nie reaguje,ale ten rodzaj jest rzadki. Dieta musi byc monobialkowa,niskotluszczowa. Zlapalam sie za glowę. Jesli trzeba pieskowi gotowac to dla mnie nie problem tylko czy na pewno zrobię to dobrze? Pani doktor sie usmiechnela i powiedziala,ze nikt nie kaze gotowac,ze teraz juz jest o wiele latwiej,bo istneieja bardzo dobre karmy gotowe, ktore są odpowiednio zbilansowane dla pacjentów chorych gastrologicznie. Poleciła nam karmę Exclusion z wieprzowina i groszkiem - Hypoallergenic lub Intestinal-wieprzowina z ryżem. Suczce zasmakowała od pierwszej puszki i pierwszej chrupki. Po kilku dniach psinka była weselsza,a objawy ustąpiły. Do dzisiaj. Mija rok. Choroba jest w remisji. Czujemy się dobrze. Trzymamy się karmy Exclusion jak kola ratunkowego. Gdyny nie ta karma to jie wiadomo co by moglo sie stac.W domu panuje radość i pełno w nim życia. Moje szczęście. Moja Morka. Mój wierny przyjaciel. Mój psi anioł stróż. Jak najdłużej. Na zawsze.

Dzien dobry, karmę zapoznaliśmy parę lat temu i nie wyobrażamy sobie innej. Piesek zjada z apetytem a co najważniejsze zapomnieliśmy o problemach alergicznych. Sierść piękna, lśniąca piesek zdrowy i szczęśliwy a to najważniejsze dla nas ????

Hug

Od samego maluszka mieliśmy z Hugiem problem z alergiami :( Częste wymioty,luźne stolce,apatia a nawet brak apetytu.Czasami krosty lub ubytki w sierści a nawet zapuchł cały na mordce od jednego składnika w karmie.Ciężko było stwierdzić po badaniach na co konkretnie jest uczulony bo byl za młody i testy nie wychodziły jednoznaczne.Z polecenia weta zmieniliśmy dotychczasową karme na waszą antyalergiczną i zaczęliśmy stosować karmy mokre gdzie jest jeden rodzaj białka zeby powoli dowiedzieć się co go uczulało.Okazalo się że jak odstawiliśmy drób I wołowinę to problem zaczął znikać.Sierść odrosła,przestał się drapać i wszystko wróciło do normy ze stolcami i trawieniem :) Jesteśmy bardzo zadowoleni z waszych produktów i gorąco polecamy ;)

Maja i Garfield

Garfield, Maja i Exclusion – nasza historia ocalonego apetytu Nasz ukochany kocur Garfield ma już osiemnaście lat, a jego mama i wierna towarzyszka Maja właśnie skończyła dziewiętnaście. Oboje to prawdziwi koci seniorzy, ale jeszcze niedawno ich zdrowie pozostawiało wiele do życzenia. Garfield zmagał się z problemami z trzustką i wątrobą, a do tego miał alergie pokarmowe, przez co większość karm mu szkodziła. Maja również nie czuła się najlepiej – wiek dawał jej się we znaki, miała wrażliwy żołądek i coraz mniej energii. Wtedy nasz weterynarz polecił nam Exclusion Hypoallergenic – i to była najlepsza decyzja, jaką mogliśmy podjąć. Już po kilku dniach widzieliśmy różnicę. Garfield wreszcie mógł jeść bez obaw o reakcje alergiczne, jego sierść znów lśniła, a energia wróciła. Maja natomiast pożegnała wszystkie dolegliwości, a my znów widzimy w niej dawną kocią królową – pełną gracji i zdrowia. Do tego małe puszki są idealnym rozwiązaniem – karma zawsze jest świeża, a jej zapach jest tak apetyczny, że niemal sami mielibyśmy ochotę jej spróbować! Co więcej, cena jest konkurencyjna i w pełni adekwatna do jakości – wiemy, że podajemy Garfieldowi i Mai to, co najlepsze, bez przepłacania. Teraz mamy jeden problem – gdy tylko puszki się kończą, natychmiast musimy je kupić, bo nasze koty nie zjedzą nic innego! Po prostu Exclusion to ich jedyna, ukochana karma. Dzięki niej możemy cieszyć się zdrowiem naszych ukochanych kotów, które z apetytem pałaszują każdy posiłek. Teraz polecamy ją każdemu z pełną odpowiedzialnością – bo wiemy, że naprawdę działa!

Fabcio

Moj Fabcio jest zdrowy  od kiedy zaczął spożywać karmę gastrointestinol Exclusion. Ta karma okazała się strzałem w 10. Jest bardzo dobra i mój piesio czuje się wspaniałe! Polecam wszystkim właścicielom swoich pupili!

Witam .
Nasz piesek cierpiał na alergię pokarmową.
Znajomi polecili nam wasz sklep internetowy ze specjalistyczną karmą dla małych psów .
Po miesiącu żywienia pieska karmą specjalistyczną ,antyalergicznej stan pieska oczek , sierści zdecydowanie się poprawił.
Do dziś karmimy pieska ta karma w formie suchej jak i mokrej.
Polecam wszystkim karmę z waszego sklepu Exclusion w szczególności dla pieska typu Maltańczyk.

Nela

Jeszcze kilka miesięcy temu nasza Nela, śnieżnobiały maltańczyk, bardziej przypominała małą królewnę na poduszkach niż radosnego psiaka. Większość dnia spędzała leżąc, bez energii i chęci do zabawy. Była ostrożna, nieufna i rzadko kiedy garnęła się do przytulania. Do tego od dłuższego czasu borykała się z problemami skórnymi – jej sierść straciła blask, a my martwiliśmy się, co może być przyczyną. Suchej karmy nawet nie chciała tknąć, a my wciąż szukaliśmy rozwiązania. Przełom nastąpił, gdy weterynarz polecił nam karmę Exclusion. Początkowo podeszliśmy do tego z ostrożnym optymizmem, ale już po kilku tygodniach zaczęliśmy widzieć różnicę. Nela nie tylko zaczęła jeść ze smakiem, ale jakby odzyskała swoją młodzieńczą energię! Teraz codziennie urządza dzikie rajdy po mieszkaniu, wskakuje na łóżka jak mała akrobatka i nie opuszcza nas na krok. Stała się bardziej ufna, częściej sama wskakuje nam na kolana i wtula się, jakby chciała nadrobić stracony czas. Patrząc na nią teraz, trudno uwierzyć, że kiedyś była tak apatyczna – jakby ktoś odjął jej co najmniej sześć lat! Dzięki tej zmianie Nela w końcu jest szczęśliwa, a my cieszymy się, że znaleźliśmy coś, co naprawdę jej pomogło.

Zdrowie mojego psa na pierwszym miejscu – historia o znalezieniu idealnej karmy Moja biała bullterrierka standard od dłuższego czasu zmagała się z licznymi alergiami pokarmowymi, refluksem i problemami żołądkowymi. Do tego doszedł jeszcze Helicobacter, który tylko pogorszył jej stan. Każdy dzień był wyzwaniem – wzdęcia, bóle brzucha, dyskomfort. Szukałam rozwiązania, które pozwoliłoby mu w końcu poczuć się dobrze. Podczas konsultacji z psim dietetykiem, w obecności weterynarza prowadzącego, otrzymałam rekomendację: karma Exclusion Hypoallergenic – kaczka i ziemniaki. Postanowiłam spróbować. Efekty były niemal natychmiastowe! Wzdęcia zniknęły, bóle brzucha ustąpiły, a jej sierść odzyskała zdrowy blask. Co więcej, karma bardzo jej smakuje, a je ją już od ponad dwóch lat!  Dziś wiem, że nie zamienimy tej karmy na żadną inną. Jestem ogromnie wdzięczna za polecenie i cieszę się, że mój pies wreszcie może cieszyć się pełnią zdrowia. <3

Zoe

Problemy związane z alergią naszej słodkiej Zoe skończyły się w momencie odkrycia najlepszej karmy ever :) To, głównie dzięki zmianie karmy na Exclusion skończyły się ciągłe wizyty u weterynarza oraz drogie obciążające psinkę leki. Oczywiście, cały proces odzyskiwania zdrowia chwilę potrwał, ale zastosowanie odpowiedniej, wysokiej jakości karmy to był strzał w dziesiątkę.

Mój kotek od dawna zmagał się z alergią, na każdą ładne. Dopiero Exclusion jest pierwszą karmą dla alergików, która rzeczywiście pomaga, nie ma żadnej alergii, kotek bardzo ją lubi, a do tego sierść jest w dużo lepszym stanie! Mimo stosowania wielu karm, ta jest pierwszą karmą dla alergików którą mój kot tak chętnie je, a do tego alergia zupełnie minęła <3

Cola

Witam Wszystkich. Moja sunia ma na imię Cola i ma 15 lat. Została znaleziona w zimie,porzucona na mrozie wraz ze swoją siostrą.Jest to średniej wielkości piesekz długa czarna sierścią. Od ponad roku podajemy jej karmę Exclusion Intestinal gdyż jest po operacji usunięcia tłuszczaka oraz śledziony. Do tego ma chora wątrobę, niewydolność sercowa oraz w płucach zbiera się woda. Jest bardzo chora jednak nikt z nas się nie poddaje i ona też. Próbowaliśmy przeróżne karmy jednak ta przypadła jej do gustu najbardziej.Dzieki tej karmie wszystkie wyniki z krwi poprawiły się w ciągu dwóch tygodni, suczka przestała wymiotować i jest bardziej weselsza. Nie wspomnę już o siersci. Ma jej poprostu mnóstwo,gęsta, długa, rośnie jak szalona i ślicznie się blyszczy. Chcemy podziękować bardzo za Wasza karmę ponieważ suczka czuje się dzięki niej i odpowiednim lekom bardzo dobrze. Jest już wiekowa i schorowana ale nie oznacza to że przestaniemy o nią dalej walczyć. Pozdrawiam Wszystkich ludzi kochających zwierzęta.

Nessi

Mój piesek rasy Bolończyk ma na imię Nessi. Kupiliśmy ją z hodowli i niestety od samego początku, przez pierwsze 4 lata walczyliśmy z problemami alergicznymi i niestrawnością, sporo pieniędzy wydaliśmy na wizyty u weterynarza i właściwie sama po pewnym czasie odkryłam Waszą karmę. Przekonał mnie fakt, iż karma pochodzi w Włoch, a mój pies pochodzi przecież z Bolonii. Bardzo martwiliśmy się z powodu jej ciągłych problemów pokarmowych. Weterynarz podpowiedział nam tylko, że musi mieć dietę monobiałkową, więc wybraliśmy suchą karmę w połączeniu z mokrą w wersji: królik plus ziemniak i to był strzał w dziesiątkę! Je ją po dzień dzisiejszy i wcale jej się nie znudziła. Wszystkie dolegliwości z czasem ustąpiły, poprawiła się kondycja skóry. Wcześniej myślałam, że taki piesek musi mieć urozmaicone jedzenie, ale jest odwrotnie. Karmę zamawiamy systematycznie i nie wyobrażam sobie sytuacji gdyby jej miało nagle zabraknąć. Dziękuję, bo dzięki Wam moja Nessi jest radosnym psiakiem!

Margarita

Margarita Cavalier King
Bolał brzuszek i wyniki krwi były kiepskie….
Odkąd mama kupuje puszeczki exclusion - brzuszek nie boli, kupka ładna a i wyniki krwi bardzo się poprawiły . 
Dziękuję❤️

Historia Odiego – niezwykłego Jack Russell Terriera

Odi pojawił się w naszym życiu jako mała, biała kula energii, która od pierwszego dnia skradła nasze serca. Niestety, od szczeniaka musieliśmy stawić czoła wielu problemom zdrowotnym, które na długo stały się częścią naszej codzienności. Pierwszym wyzwaniem była jego wrodzona wada – wnętrostwo, które wymagało zabiegu usunięcia jąder. Nikt jednak nie przewidział, że po operacji dojdzie do powikłań w postaci ostrej niewydolności nerek. Odi był w krytycznym stanie, ale dzięki opiece weterynarzy oraz specjalistycznej karmie Exclusion Diet Renal, udało się go uratować. Jego organizm stopniowo wracał do sił, a my przekonaliśmy się, jak ogromne znaczenie ma odpowiednie żywienie. Gdy wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze, Odi zaczął mieć problemy z poruszaniem się – diagnoza: zapalenie krążka międzykręgowego. Długotrwałe leczenie sterydami pomogło, ale miało swoją cenę – nasz pełen energii terrier znacznie przybrał na wadze. Aby pomóc mu wrócić do formy, wdrożyliśmy Exclusion Diet Metabolic & Mobility, co pozwoliło mu odzyskać dawną sylwetkę i kondycję. Kiedy po odstawieniu sterydów odkryliśmy, że Odi jest alergikiem, znów musieliśmy podjąć walkę – tym razem z uporczywym świądem, zapaleniami uszu i czerwoną skórą na brzuszku. Powrót do domowego jedzenia tylko pogorszył sytuację. I wtedy odkryliśmy Exclusion Hydrolyzed Hypoallergenic – karmę, która stała się prawdziwym wybawieniem. Dzięki niej Odi przestał się drapać, jego skóra odzyskała zdrowy wygląd, a on sam znów stał się szczęśliwym, pełnym życia Jack Russellem. Niestety, latem ubiegłego roku Odi odszedł za Tęczowy Most. Był wyjątkowym psem, który nauczył nas, jak ważna jest troska o zdrowie czworonoga i jak ogromną rolę odgrywa odpowiednie żywienie. Tęsknimy za nim każdego dnia, ale wierzymy, że zesłał nam swojego następcę – Leosia. Póki co Leoś jest zdrowy, ale wiemy, że gdyby kiedykolwiek pojawiły się problemy, Exclusion będzie pierwszym wyborem. Bo to karma, której ufamy – i którą polecamy każdemu, kto chce zapewnić swojemu psu wszystko, co najlepsze.

Foxy

Cześć! Zadanie konkursowe pasuje idealnie do historii naszej Foxy (imię nieprzypadkowe, sunia nie raz była porównywana do małego liska). Adoptowaliśmy Foxy ze schroniska, gdy miała ok pół roku. Niestety, zdążyła doświadczyć wiele stresu. Błyskawicznie wskoczyła jednak do naszego życia, nie wyobrażam go sobie teraz bez niej. :) Po kilku miesiącach okazało się jednak, że mała (najprawdopodobniej głównie przez ogrom stresu sprzed adopcji) ma wyjątkowo wrażliwy brzuch. Zaledwie roczny psiak trafił do weterynarza z silnym zapaleniem jelit, a jej sierść zaczęła wypadać do tego stopnia, że miała łyse placki na ciele. Od początku staraliśmy się karmić ją dobrymi jakościowo karmami, ale niestety - wkrótce okazało się, że albo wszystkie jej szkodzą, albo mała księżniczka nie chce ich zaakceptować. Ma naprawdę wybredny gust ;). Dzięki rewelacyjnym lekarzom udało się przywrócić zdrowie dla młodej, ale problem karmy pozostał. Polecono nam wtedy karmę Exclusion, konkretnie serię dla wrażliwych psich brzuszków. To był strzał w dziesiątkę. Nie dość, że karma służy brzuchowi Foxy, to stopniowo pomogła przywrócić piękne rude futerko. Co więcej - młoda zajada ją ze smakiem, co jest naprawdę ogromnym sukcesem. Podstawą jest sucha karma, ale uzupełniamy ją czasami mokrą karmą. Stan zdrowia Foxy pozwala w końcu na puszki również spoza diety dla wrażliwych brzuchów, więc wypróbowaliśmy już prawie każdy smak - łosoś to absolutny zwycięzca. Minęły już ponad 2 lata, a my bez zmian pozostajemy wierni karmie Exclusion. :)

Karmelek

Mój pies Karmelek, to prawdziwy wojownik. Przez długi czas zmagał się z uporczywą alergią, a ja razem z nim. Swędzenie, drapanie do krwi, zaczerwieniona skóra, ciągłe infekcje uszu,jego codzienność była pełna dyskomfortu. Każdy dzień zaczynał się od oględzin, czy nie pojawiły się nowe rany, a kończył na smutnym spojrzeniu, które mówiło więcej niż tysiąc słów.Wizyty u weterynarza stały się naszą rutyną. Co tydzień zastrzyki, leki przeciwświądowe, sterydy – wszystko pomagało, ale tylko na chwilę. Wydawało się, że nie ma wyjścia, że już zawsze będzie tak cierpiał. Z panią weterynarz zecydowałyśmy na zmianę karmy na Exclusion. Nie miałam wielkich nadziei, bo próbowaliśmy już wszystkiego, ale postanowiłam zmienić Karmelkowi karmę. To była najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć. Już po kilku tygodniach zaczęłam zauważać zmiany, mniej drapania, mniej zaczerwienienia, a po jakimś czasie... całkowita poprawa! Dziś mój Karmelek jest szczęśliwy jak nigdy wcześniej. Nie drapie się, jego sierść jest lśniąca, a on sam pełen energii i radości. Weterynarza odwiedzamy teraz tylko na rutynowe kontrole. W końcu może cieszyć się życiem bez bólu i dyskomfortu, a ja razem z nim.

Velo

Nasz pies po adopcji miał zdiagnozowaną nie tolerancję drobiu.
Jako zakochani w adopciaku kupiliśmy Exlusion z jeleniem. Było super, Velo pochłaniał porcje ,energia rosła, sierść błyszczała . Nagle bęc - zdiagnozowano u niego zaawansowaną cukrzycę Tu Exlusion też było pomocne z rekomendacji weterynarza karma z sorgo i groszkiem była super wyborem. Od czterech lat wprowadzona na stałe daje nam i Velo poczucie bezpieczeństwa, zdrowie i wspaniały wygląd.
Zapewnie optymalny skład i dodatki nie są tylko na papierze ale i w każdym kąsku. Polecam wszystkim którzy chce być pewni że kupują DOBRĄ karmę a nie tylko pięknie zareklamowana karmę w kolorowym opakowaniu .

Zosia

Hau! Jestem Zosia (dwunożna mówi o mnie Zosia-Samosia, ale kobieta przesadza!). Mam prawie 4 -latką i jestem najprawdziwszym sznaucerem olbrzymem. Mam nawet własny rodowód! Zawsze byłam zdrowym, wesołym i bardzo energicznym psiakiem. Ludzka mama, Ewa, bardzo o mnie dbała. Jadłam same dobre i dozwolone dla piesków rzeczy. Ale niestety, rok temu zaczęłam chorować. Stale bolał mnie brzuszek, wymiotowałam żółcią. Robiłam wstrętne (nawet dla mnie) kupska, ze śluzem, a nawet krwią. Bardzo często chciało mi się kupkę, więc w środku nocy budziłam dwunożną, bo w domu to ja się nie załatwię, o nie! Byłam bardzo słaba, nie miałam sił biegać z kolegami na wybiegu. Stale tylko leżałam i spałam. Moja ludzka mama prowadziła mnie do wielu lekarzy. Oni byli bardzo niedobrzy, bo kłuli mnie w łapę, wsadzali palce do pupci, macali i ugniatali mój brzuszek, jeździli po brzuszku głowicami mokrymi jak kiedyś był mój nochal. Byłam nawet u psiego gastrologa. Mama kradła na spacerkach moje kupy i gdzieś z nimi znikała na dobre. Zbierała też moje siki. Ale to wszystko nie pomagało. Moje futro, kiedyś tak piękne, gęste i czarne jak heban, wyłysiało, wyblakło. Nawet mój chłopak, bokser Leon, zaczął się przymilać do szwajcarki Loli. To trwało około ludzkich 3 miesięcy. Moja ludzka mama była bardzo zmartwiona tym, że jestem coraz chudsza, straciłam 4 kg wagi, smutna i bezsilna. W końcu trafiłyśmy do Doktora Dolittle w spódnicy, do Dr Alicji. Ona już mnie nie męczyła badaniami, tylko długo rozmawiała z moją mamą. Powiedziała, że mam alergię pokarmową i muszę jeść wyłącznie wysokiej jakości karmę hypoalergiczną. Dała nam woreczek suchej karmy Exclusion i kilka puszek tej firmy z mokrą karmą. Kiedy dwunożna nasypała do mojej miseczki te brązowe guziki, nie zainteresowałam się nimi. Bo stale bolał mnie brzuszek. Ale mama zaczęła turlać po podłodze te guziczki i nagle poczułam przyjemny zapach mięska. Guziczki bardzo mi posmakowały. Tej nocy nie budziłam mamy na kupkę. Zrobiłam ją dopiero rano, ale nadal była brzydka i mocno śluzowata. Mama była w kontakcie z Dr Alą i ona kazała nie przerywać diety z karmą Exclusion. Mijały tygodnie i moja kupka była nie do poznania! Zero śluzu czy krwi! Zaczęłam robić książkowe knoty. Przestał mnie boleć brzuszek. Moja sierść znowu zrobiła się gęsta, czarna i błyszcząca. W ciągu miesiąca przybrałam na wadze 2 kg! Nie dostawałam żadnych leków poza probiotykiem Flora balans. Mama stale pilnowała, żeby nie zabrakło mi karmy. Troszkę narzekała, że droga, ale zaraz przytulała mnie do siebie (co bardzo lubię!) i mówiła, że woli wydać na dobrą karmę niż na psiego lekarza. Mijały miesiące. Mój narzeczony bokser Leon, znowu zaczął się mną interesować, bo byłam silna, wesoła i niezmordowana. Minął rok odkąd jem karmę mokrą i suchą z Exclusion. Ważę 37 kg, moje kupy są idealne, 4x dziennie szaleję z kolegami w parku czy na wybiegu. Potem jem, śpię godzinę i znowu jestem pełna energii do zabawy. Karma Exclusion uratowała mi życie, bo było już ze mną naprawdę źle. Tylko mam problem, bo zaczął się mną interesować berneńczyk Rami i nie wiem kogo wybrać na narzeczonego, jego czy boksera Leona... Jestem bardzo szczęśliwa i moja ludzka mama też. Hau!

Zuma

Witam 
Mam psa Zume odkąd kupujemy karmę exclusion nasz pies jest pogodna,chętnie się bawi i je ze smakiem ta karmę.Poprzednie karmy różnego rodzaju co kupowaliśmy Zuma nie trawiła,miała problemy z trzustka.Dopiero kiedy weterynarz nam podpowiedział że jest taka karma spróbowaliśmy ja kupić i to był strzał w dziesiątkę.Odkad je ta karmę nic jej nie jest,nie wydajemy mnóstwo pieniędzy na weterynarza a pies żyje i nadal jest nasza pociechą.

Pablo

Mam buldoga francuskiego, do roku było wszystko ok..później zaczęło się drapanie, zaczerwienienie i wiadomo jak przy alergii pozostałe minusy..po testach pokarmowych i bardzo fajnej Pani weterynarz, która jako pierwsza wskazała mi tą karmę Exclusion Intenstinal Pork&Rice normalnie strzał w 10...bałam się że mój Pablo nie będzie zachwycony zmianą, ale bardzo się zdziwiłam jak dotarła i musiałam z nim walczyć o chrupki gdyż nie mógł się najeść tak mu smakowało..Mój Pablo ma teraz 3 lata do tej pory tylko to je...tylko tą karmę..Dzięki niej jest szczęśliwy bo jest najedzony. I problemy wszystkie zniknęły.. a ja jestem też szczęśliwa jak widzę że jest wszystko dobrze i się nie męczy <3

Gucci

Przez długi czas walczyliśmy z problemami zdrowotnymi naszego psa, Gucci’ego. Jest uczuleniowcem dosłownie na wszystko – każda nowa karma kończyła się swędzeniem, problemami skórnymi i trawiennymi. Próbowałam różnych rozwiązań, ale dopiero karma Exclusion okazała się strzałem w dziesiątkę! Od kiedy Gucci je wyłącznie Exclusion, ( ryba ziemniaki ) jego problemy z alergiami pokarmowymi całkowicie zniknęły. Jego sierść stała się lśniąca, gęstsza, a on sam ma o wiele więcej energii i chęci do zabawy. Widać, że czuje się świetnie i w końcu może cieszyć się życiem bez uciążliwych dolegliwości. Dziękujemy Exclusion za tę zmianę – teraz wiemy, że znaleźliśmy idealną karmę dla naszego pupila!

George

George to wybredny husky. Bardzo ciężko dobrać mu karmę, która by mu smakowała. Dodatkowo jest uczulony na kurczaka, co jeszcze bardziej zawęża krąg poszukiwań. Pewnego razu zachorował na zapalenie pęcherza, leczył się dość długo i wyniki krwi nie były za dobre, okazało się że ma tylko jedną nerkę, która nie daje rady ze zwykłą karmą i trzeba ją zmienić na specjalistyczną. Zaczęły się poszukiwania, ponieważ większość dostępnych na rynku karm renal jest z kurczakiem. Zamówiliśmy na próbę mały worek wieprzowiny z sorgo, który okazał się strzałem w 10. Co najważniejsze karma ma lekki orzechowy zapach, nie to co wcześniejsze śmierdzące rybne. Po drugie bardzo mu smakuje, chociaż dalej wypluwa co któryś chrupek na ziemię, taki to wybredny książę. Dzięki regularnym i chętnym posiłkom przybrał też trochę masy i w końcu nie jest już chudzielcem. Z karmą zostajemy już do końca ze względu na naszego jednonerkowaca.

Amber

Witam mam moją córeczkę Maltankę na imię Amber , mój mały aniołek i bursztynek , którą kocham <3 bardzo i rozchorowała się na zapalenie woreczka żółciowego, przyczyną była karma znanego producenta, Pani doctor poleciła Exclusion i od tej pory piesek jest zdrowy i szczepiony, cieszę mnie codziennie, a tak o wieku to Amber ma 11 lat , a czuję się jak szczeniak. Niezmiernie dziękuję <3 Pozdrawiam Julia

Borysek

Borysek, był zawsze dość wybredny, jeśli chodzi o jedzenie. Przez długi czas nie mogłam znaleźć karmy, która by mu odpowiadała. Bywało tak, że podchodził do miski, powąchał ją, spojrzał na mnie z niewielkim zawodem w oczach, a potem odchodził, zostawiając jedzenie nietknięte. Jego apetyt był trudny do zaspokojenia, a ja zaczynałam się martwić, czy w ogóle uda się znaleźć coś, co naprawdę mu posmakuje. Pewnego dnia postanowiłam spróbować czegoś nowego. Przypadkiem natknęłam się na karmę od firmy Exclusion – znanej z wysokiej jakości produktów, które były szczególnie polecane dla psów z wrażliwym układem pokarmowym. Kiedy zobaczyłam, że karma jest dostępna w różnych smakach, pomyślałeś, że może to być strzał w dziesiątkę. Po pierwszym podaniu Borysek był zaskoczony. Zanim zdążyłam sięgnąć po telefon, on już skończył jeść! Nie tylko zjadł swoją porcję w mgnieniu oka, ale zdawało się, że aż się śmieje z radości, jakby odkrył coś, czego nigdy wcześniej nie znał. Z dnia na dzień Borysek stawał się coraz bardziej entuzjastyczny wobec karmy Exclusion. Widać było, że nie tylko smak mu odpowiadał, ale także skład – bo po jedzeniu czuł się lekki, pełen energii i radosny. Zaskoczony tym pozytywnym efektem, kontynuuje podawanie Boryskowi karmy tej firmy. Stała się ona jego ulubionym posiłkiem. Każdy posiłek zaczyna się od radosnego szczekania i biegu w stronę miski. Borysek pokochał nie tylko samą karmę, ale również rytuał jedzenia, który stał się dla niego czymś, na co czeka z niecierpliwością każdego dnia. Ja natomiast czuję się spokojna, wiedząc, że mój pupil dostaje pełnowartościowe jedzenie, które wspiera jego zdrowie i dobre samopoczucie. Exclusion stała się karmą, która w końcu spełniła jego potrzeby, a Borysek na stałe wpisał ją do swojego psiego menu.

Corgi

Moj pies miał bardzo duże problemy pokarmowe, do tego stopnia że musieliśmy zrobić mu gastroskopię, po tym lekarz polecił nam aby przejść na karmę wetenaryjną i podał nam Waszą karmę Exskluzion.Zdrowie naszego pieska Corgi wróciło do normy,jest cały czas na rej karmie i nie ma problemu z przewodem pokarmowym.

Mam dwa psy buldogi francuskie , pieski mają alergię pokarmową , od 1,5 roku są na karmie hypoalergicznej wieprzowina z groszkiem. Po karmie psy przestały się drapać , przestały się lenić i przestały lizać łapki , nie wspomnąć o bąkach , również ich nie ma . Karma im bardzo smakuje.

Fureczka

Dzien dobry, 
w Lutym zeszlego roku 2024 zamieszkala z nami mała Fureczka(chihuahua) miala na tamten moment 3.5 miesiąca.
W kwietni uznalismy ze piesek sie mocno drapie i zdecydowalismy sie zrobic badania krwi na ktorych wyszly bardzo zle proby watrobowe GLDH wynosilo 26, Zalecono nam odczekanie dwa miesiace biorac suplementy wspomagajace watrobe ale w czerwcu powtorne badania wykazaly ze GLDH wynosi 46 co czterokrotnie przewyzsza norme.
Po tym Pani doktor polecila nam karme Exclusion Hepatic i zaczelismy ja stosowac w miedzy czasie robiac badanie i obserwujac za kazdym razem poprawe wynikow az w styczniu 2025 roku Fureczka osiagnela norme GLDH.
Jestesmy bardzo wdzieczni Exclusion za uratowanie naszego pupila, dalej bedziemy stosowac Państwa karme która tez bardzo smakuje Furce.

Dora

Nasza Dora jest Westem, zachorowała na zapalenie wątroby ponad rok temu. Weterynarz, który ją leczy zalecił zmianę diety. Próbowaliśmy z dwoma różnymi karmami. Sunia je jadła, ale nie była nimi zachwycona, a w wynikiach krwi nie widzieliśmy znaczącej poprawy. Postanowiliśmy poszukac dobrej sprawdzonej karmy która nie tylko będzie smakowała naszej suni, ale też jej skład będzie dobry. Pamiętając o tym, że wątrobą psa kumuluje miedź, karma powinna być jej pozbawiona, lub zawierać jej śladowe ilości. Wybraliśmy firmę Exclusion, gdzie jest duża różnorodność karm specjalistycznych na różne psie dolegliwości. Nasz wybór to karma Hepa, dla psów z chorą wątrobą. Karma ma bardzo dobry skład, dobrze pachnie i co najważniejsze, smakuje naszej psince. Nie ma problemów z jej trawieniem, groszki są malutkie, piesek bez problemu je gryzie.
Korzystamy również z mokrej karmy Hepa, która jest dostępna w sklepie 
Exclusion, w ten sposób podajemy leki. 
Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że wyniki krwi również się poprawiły <3

Bójka

Bójka jest staffikiem. Kiedy tylko przeszła na karmę dla dorosłych psów zaczęły się przygody z alergiami. Bójka miała ciągle zapalenia uszu, oczu, drożdżaki na łapach, potwornie się drapała… Wydaliśmy fortunę przez pół roku na cotygodniowych wizytach u weterynarza i na testowanie różnych karm. W końcu przetestowaliśmy karmę jeleń i ziemniak od Exclusion i w ciągu dwóch tygodni wszystkie problemy zniknęły :) Od prawie 2 lat stosujemy tę samą karmę, Bójka każdego dnia tupta tak samo z ekscytacji na chrupki, a co najważniejsze problemy do nas nie powróciły :)

Z karmą Exclusion zetknęłam się pierwszy raz u weterynarza.Maltaniec.Rasa mówi sama za siebie.Zacieki wokół oczy,plamy alergiczne na sierści,rewolucje jelitowe. To już przeszłość :D Piesek jest zdrowy, pełen energii, bez żadnych dolegliwości.Myślę, że gdyby umiał mówić, podziękowałby Nam z całego serca za puszeczki Exclusion <3

Oreo

Hejka, u Oreo jakoś rok temu bardzo pogorszył się stan zdrowia. Krwawe biegunki to rzecz, której żaden psi rodzic nie chce doświadczyć. Wizyty u lekarzy, stres dla psa, stres właściciela. Okazało się, że problem wynika z alergii pokarmowej. Natychmiastowa zmiana karmy na tą poleconą przez weterynarza. Niestety po dość krótkim czasie, moja wybredna psinka przestała ją jeść. Wtedy została mi poleconą karma Exclusion. Od tamtej pory, codziennie widzę z jak wielką chęcią i niecierpliwością Oreo czeka na moment jedzonka. Dostaje ona karmę mokrą, różnorodność smaków to coś, co przyciąga mojego psiaka! Dodatkowo konsystencja łatwa do jedzenia (i dzielenia porcji przez właściciela :)), a także dobry skład, czyli coś na co za zwracam dużą uwagę oraz warzywa jako dodatek, również są czymś przez nas pożądanym. Od momentu zmiany karmy na karmę Exclusion, zniknęły u nas zarówno problemy żołądkowe, jak i problemy z jedzeniem. Trafiliśmy wreszcie na "to coś". ????

Rocky

Mój maltańczyk Rocky miał zdiagnozowane MUO w kwietniu 2024. Od tamtego czasu przyjmuje sterydy które bardzo wpływają na apetyt i przybrał na wadze :) dzięki karmie exlusion metabolic & mobility powoli wracamy do wagi idealnej a piesek nie chodzi głodny.

Luka

Luka: kundelek z trudną przeszłością ze schroniska, fanka jedzenia śmieci, ganiania za piłką i wycieczek do lasu. Choć bardzo młoda (lat 6, a mentalnie nadal szczeniak z przyspieszeniem rakietowym na tylne łapy) w 2024 zaczęła bardzo chorować. Biegunki, znowu antybiotyk, znowu weterynarz. W końcu przestała jeść, przestała być Luką - lała się przez ręce i wyraźnie cierpiała. Weterynarze rozkładali ręce, w końcu trafiła do gastroentrolog, która stwierdziła że jej dotychczasowa karma "premium" może powodować problemy pokarmowe. Dała Luce do spróbowania kolejną drogą, weterynaryjną karmę - rybną. Następne dni bez jedzenia, Luka znika w oczach, wizyta w niedzielę u jednego z niewielu otwartych weterynarzy. Pan Doktor wyjmuje karmę Exclusion i szok, Luka pochłania puszkę w sekundę nawet z przemyconą w środku tabletką. Z każdym dniem Luka odzyskuje siły, czeka na swoje posiłki, zjada je z tabletkami. Minęło już ponad pół roku, od tamtej pory nie byliśmy u weterynarza poza okresowymi szczepieniami. Zniknęły biegunki, problemy z jedzeniem i powtarzające się zastrzyki z antybiotyków. Luka wróciła do bycia Luką, gania za piłką, jeździ autem na wycieczki do lasu i przynosi zabawki. Odzyskałam moją najlepszą przyjaciółkę dzięki karmie Exclusion. Smaczkami stała się sucha karma Exclusion, najwyraźniej jest tak smaczna, że nawet taki niejadek jak Luka traktują ja jak deser. Exclusion to jedyna karmą, którą podaję i będę podawać Luce, żeby jak najdłużej biegała jak rakieta i spała na mojej poduszce w łóżku. Załączam zdjęcie wesołej Luki na diecie Exclusion z naszego jesiennego, leśnego spaceru. Dziękuję ekipie Exclusion za podarowanie mi więcej wspaniałych chwil właśnie jak ta <3

Finka

Finka zawsze była radosnym psem. Od szczeniaka jej merdający ogon, wesołe oczka i uśmiechnięty pyszczek wnosiły do domu energię. Była ciekawska, skora do zabawy, a jej ulubionym zajęciem było albo wylegiwanie się na kanapie tuż obok nas, gdy pracowaliśmy, albo bieganie za różnymi zabawkami. Przez lata jadła swoją karmę – bez kurczaka, bo jest na niego uczulona. Wszystko wydawało się w porządku, aż nagle zaczęły się problemy. Początkowo niewinne, potem coraz bardziej uporczywe. Częste problemy z trawieniem, noce pełne niespokojnego krążenia po domu i konieczności wychodzenia na dwór. Szukała trawy, próbując ulżyć swojemu brzuszkowi, choć miała w domu owies, który kiedyś jej wystarczał. Zimą znalezienie świeżej trawy było prawie niemożliwe, a my baliśmy się, że coś jeszcze pogorszy jej stan. Problem narastał. Noce bez snu stawały się normą – zarówno dla niej, jak i dla nas. Coraz częściej patrzyliśmy na nią ze smutkiem, bo nasza zawsze pełna życia suczka stawała się apatyczna, mniej skora do zabawy. Musiała też wychodzić coraz częściej, po kilka razy w nocy i kilka nocy z rzędu, co przekładało się także na nasze samopoczucie i efektywność w pracy.  Próbowaliśmy wszystkiego. Zmienialiśmy karmy, konsultowaliśmy się z weterynarzami, robiliśmy USG, ale ciągle nie było przełomu. Jedna z karm wywołała tak silną reakcję, że Finka dosłownie spuchła. Czuliśmy się bezradni. W końcu, za poradą weterynarza, zdecydowaliśmy się na dietę gastrointestinal. Najpierw spróbowaliśmy karmy innej marki, ale dopiero Exclusion Intestinal okazał się prawdziwym wybawieniem. To był moment, w którym wszystko się zmieniło i wróciło do starego porządku. Dziś Finka znów jest sobą. Znów biega po domu, szczeka, zachęca nas do zabawy i interesuje się wszystkim, co dzieje się wokół. Jej energia wróciła, jakby ktoś cofnął czas. Patrząc na nią teraz, nie potrafimy sobie wyobrazić, jak wyglądałoby nasze życie, gdyby nie Exclusion. Po prostu – uratował naszą Finkę.

Beza i Zeus

Nasze futrzane gwiazdy, Beza i Zeus, przeszły prawdziwą dietetyczną rewolucję dzięki karmie Exclusion! To jak zmiana z "psiego fast foodu" na gourmet – i efekty mówią same za siebie! Dzięki połączeniu karmy mokrej i suchej ich waga ustabilizowała się, a humor wskoczył na wyższy poziom. Beza teraz lśni zdrową, jedwabistą sierścią niczym modelka na wybiegach, a Zeus – nasz mały atlet – balansuje wagę jak mistrz zen, nie do poznania po dawnych przygodach z przekąskami. Alergie? To już przeszłość, bo nasze psy teraz smakują życie bez zbędnych "psich" komplikacji!

Diuk

Odkrycie karmy Exclusion wieprzowina z groszkiem było przełomowym momentem w życiu naszego psa ( w naszym również ;) ). Diuk jest wiecznie głodnym Springer Spanielem. Zanim zasmakował karmy Exclusion, nasz pies uciekał się do kuchennego złodziejstwa, co skutkowało licznymi alergiami skórnymi i zacieśnianiem kontaktów z panią weterynarz. W spiżarni mieliśmy już kilka worków różnych karm „ z wyższej” półki, ale Diuk odmawiał ich spożywania lub po ich zjedzeniu pojawiały się kolejne problemy dermatologiczno-gastryczne. Gdy pani weterynarz zaproponowała karmę Exclusion brakowało nam już optymizmu. Diuk pokochał od pierwszej kuleczki karmę z wieprzowiną i od 7 lat codziennie rano skacze ze szczęścia, gdy miska z karmą jest już w zasięgu. Jako opiekunowie Diuka, którzy pasjonują się kuchnią nie możemy się nadziwić, jak można codziennie jeść to samo i tak się tym cieszyć. Zrobiliśmy nawet eksperymenty i kiedyś zmieszaliśmy kulki Exclusion z kulkami innej karmy czekającej na aprobatę w spiżarni. Diuk pieczołowicie wybierał z miski jedynie kulki Exclusion, a resztę zostawiał. Pewnego razu zapomnieliśmy zamówić karmę na czas i 3 dni oczekiwania na przesyłkę były okresem buntu głodowego Diuka. Od tego czasu zawsze mamy schowany zapas na wypadek naszego gapiostwa. Najważniejsze, że odkąd nasz pies je tylko swoją ulubioną karmę, my odwiedzamy panią weterynarz tylko z powodów badań okresowych i szczepień.

Bibi

Nasz kochany piesek to straszny niejadek. Początki były ciężkie dodatkowo przez to, że ma bardzo delikatny brzuszek. Pewnego dnia pan weterynarz polecił nam karmę Exclusion. Podobno producent zapewnił lekarza, że jest tak pyszna i pieski ją tak lubią, że jeżeli znajdzie się jakiś piesek, który nie będzie chciał zjeść to sam producent zje tą karmę ;) zapewnienia producenta rozbawiły nas i stwierdziliśmy: „namówił :)”. Ku naszemu zaskoczeniu nasza Bibi tak pokochała karmę suchą, że czasami nawet dajemy jej ją jako smaczki w nagrodę. To coś niesamowitego. Od tamtego momentu używamy tylko jej <3 w załączniku dodajemy zdjęcie naszej kochanej Bibi i ślemy gorące pozdrowienia :)

Mój pies od lat zmagał się z silnymi alergiami pokarmowymi. Jego skóra była podrażniona, pojawiały się czerwone plamy, a nieustanne drapanie stało się codziennością. Do tego dochodziły problemy trawienne – częste biegunki i brak energii. Próbowaliśmy różnych karm, suplementów, ale nic nie przynosiło długotrwałej poprawy. Wszystko zmieniło się, gdy wprowadziliśmy karmę Exclusion. Już po kilku tygodniach zauważyłam ogromną różnicę – skóra mojego psa zaczęła się regenerować, sierść stała się miękka i błyszcząca, a uporczywe swędzenie całkowicie ustało! Co więcej, jego układ trawienny w końcu się unormował – koniec z biegunkami i problemami żołądkowymi! Teraz mój pies może cieszyć się pełnią życia – ma więcej energii, jest radosny i zdrowy. Karma Exclusion stała się dla nas nie tylko jedzeniem, ale kluczem do zdrowia i komfortu mojego czworonoga. Nie zamieniłabym jej na żadną inną! Dziękuję Exclusion za to, że w końcu możemy zapomnieć o alergiach i skupić się na wspólnych, szczęśliwych chwilach!

Onek

Witamy, u naszego owczarka niemieckiego historia zaczęła się od alergii pokarmowej, karmę poleciła nasza Pani wetrynarz, stosujemy ją od x czasu podpasowała nam od pierwszych dni po ktorych piesek lepiej sie czuł i zniknęły dolegliwosci związane z alergią, do tego nasz onek ma piękna lśniącą sierść bardzo chętnie zjada posiłki i cieszy się z każdej nowej dostawy. Wraz z sucha karma hypoallergenic o smaku kaczuszki piesek bardzo lubi mokrą karmę <3

Coco

Coco, całe szczenięce życie miała ogromne problemy z trawieniem. Dodam, że dorosła waży 2,4 kg, więc częste biegunki, powodowały odwodnienie i źle samopoczucie suni. 
Karma exclusion królik z ziemniakami wyprowadziła ja na prostą. Szkoda, że najpierw rok czasu się snuliśmy po innych karmach, zanim polecono nam Exclusion, ale lepiej późno niż wcale ????
Teraz mamy druga chi, która powoli będzie wprowadzana na tą samą karmę, bo również ma mega nietolerancje pokarmowe. Nawet większe, bo w lipcu 2024 ledwo odratowano pieska ( ważył już zaledwie 1,4 kg zamiast 2 kg) Do tej pory musieliśmy gotować i weryfikować co nie szkodzi pieskowi, ale już dostaliśmy zielone światło na przejście na karmę Exclusion królik z ziemniakami. Będziemy wprowadzać zarówno suche, jak i mokre. 
Co mogę powiedzieć o karmię jako opiekun, karma nie śmierdzi, jak potrafią inne. Z mężem śmiejemy się, że troszkę przypraw i pasztet na kanapki dla nas 
gotowy :D sucha z kolei nie ocieka tłuszczem , co jest mega na plus :)

Witam 
Oto moja historia, mam dwa.pieski onkologicznej które nie tolerowały zadnej karmy zaproponowano mi właśnie ta karme którą pokochaly
Przybrały na wadze 
Jeden odszedł za TM ale drugi nadal walczy jest na chemi i radioterapi
Ma.problemy gastryczne karme.kupujemy i jesteśmy bardzo wdzięczna że Jesteście

Milka

Hej !jestem właścicielką suczki o imieniu Milka wzięliśmy ją gdy miała dwa miesiące już wtedy mieliśmy z nią lekkie problemy zdrowotne po paru miesiącach gdy zapadła decyzja o leczeniu i sprawdzeniu na co ma uczulenie stwierdziliśmy że spróbujemy waszej karmy od tamtej pory minęło 4 lata i mogę stwierdzić jednogłośnie że to był strzał w dziesiątkę ponieważ nam nie choruje nie ma ciągłych problemów z załatwianiem jakoś sierści się zmieniła na o wiele lepszą oraz wyniki które miała robić są na poziomie idealnym jakość karmy jest idealna jak i składniki w niej osobiście nasza Milka bardzo ją uwielbia i zawsze prosi o dokładkę ! <3 jesteśmy strasznie zadowoleni i cieszymy się że jesteście w stanie uratować komuś psi brzuszek :*

Buba

Nasz Buba ciężko chorował na wpłowienie jelit. Po długiej walce i dostosowaniu nowej diety zalecono nam stosowanie wyłącznie exclusion hypoallergenic. Myślałam, że pies bardzo sceptycznie do tego podejdzie bo do tej pory był na gotowanym, domowym. Nasze zdziwienie było ogromne bo pies nabrał apetytu jak nigdy. O dziwo nawet to, że je wciąż ten sam zestaw smaków nie zmienia jego entuzjazmu. Zawsze szaleje na widok puszki:) Nasz Bubu już jest od 5 lat na exclusion. W zeszłym roku zmieniliśmy na wersje intestinal, ponieważ okazało że pojawił się guz w jelitach. Bubu niezmiennie jest zachwycony swoim jedzeniem i wyniki super mimo, że pies ma ponad 12 lat. Jedno jest pewne, że tej karmy nie zmienimy bo to nasz pewniak :) z okazji walentynek załaczam fotę zdrowego shih tzu - w dużej mierze dzieki exclusion :)

Malina

Karma exclusion intestinal i hypoallergenic to po prostu jedyne karma, które nasza kotka Malina może jeść. Choruje na przewlekłe zapalenie jelita i niemal wszystko ją uczula; bez tej karmy musielibyśmy jej gotować wyłącznie w domu. Dzięki Państwa karmie możemy dobrze funkcjonować, a Maliś ma przed sobą długie i zdrowe życie.

Tuktuk

Karma exclusion instestinal uratowała moje zdrowie psychiczne, mój 12 letni pies Tuktuk (szpic miniaturowy) od dłuższego czasu borykał się z niestrawnością i nawracającym zapaleniem żołądka. W efekcie odmawiał jedzenia, co powodowało, że moje serce pękało na pół, za każdym razem gdy wracaliśmy do tematu posiłku. Zmiana karmy na Exclusion Intestinal to dla nas rewolucja :) Tuktuk z radością je swoje posiłki, a problemy z żołądkiem nie nawracają!

Moj Fabcio jest zdrowy od kiedy zaczął spożywać karmę gastrointestinol Exclusion

Moj Fabcio jest zdrowy od kiedy zaczął spożywać karmę gastrointestinol Exclusion. Ta karma okazała się strzałem w 10. Jest bardzo dobra i mój piesio czuje się wspaniałe! Polecam wszystkim właścicielom swoich pupili! Moj Fabcio jest zdrowy od kiedy zaczął spożywać karmę gastrointestinol Exclusion. Ta karma okazała się strzałem w 10. Jest bardzo dobra i mój piesio czuje się wspaniałe! Polecam wszystkim właścicielom swoich pupili! Moj Fabcio jest zdrowy od kiedy zaczął spożywać karmę gastrointestinol Exclusion. Ta karma okazała się strzałem w 10. Jest bardzo dobra i mój piesio czuje się wspaniałe! Polecam wszystkim właścicielom swoich pupili!Moj Fabcio jest zdrowy od kiedy zaczął spożywać karmę gastrointestinol Exclusion. Ta karma okazała się strzałem w 10.

Toulouse- piesek, który w tym roku w sierpniu skończy 8 lat

Toulouse- piesek, który w tym roku w sierpniu skończy 8 lat a pół życia spędziliśmy u weterynarza. Poza innymi chorobami które mamy bądź mieliśmy, których także było sporo, największy problem zawsze mieliśmy z jelitami oraz żołądkiem. Przechodziliśmy przez mnóstwo diet żeby dobrze dobrać do naszego pieska, nic nie pomagało. Co tydzień biegunka, wymioty, bóle brzucha, setki godzin spędzonych u weterynarza dziennego lub na ostrym dyżurze w nocy. Litry kroplówek oraz leków do tego małego niczemu nie winnego pieska. Próbowaliśmy gotowych karm, diety od dietetyka, czasami było lepiej ale bez większych zmian. Gotowanie było zawsze dla mnie najlepszą opcją, ponieważ wiedziałam co mój piesek dostaje do jedzenia bo sama mu to robiłam. Aż 2 lata temu udało nam się trafić na dietę od Exclusion. Bardzo bałam się podawać gotową karmę po moim gotowaniu, dlatego, ze gotowanie jedzenie uwielbiał, bałam się, że gotowa karma mu nie posmakuje. A druga obawa to skład. Zawsze w gotowych karmach było mnóstwo rzeczy których nie chciałabym by mój piesek jadł jak konserwanty itp. Wzięłam puszkę u naszego weterynarza, spojrzałam na skład i byłam zachwycona. Powoli zaczęliśmy wdrażać karmę mokrą, piesek zachwycony, smakowało mu bardziej niż gotowane jedzenie. Nagle problemy brzuszkowe ustały. Z weterynarza kilka razy w tyg przeszliśmy do raz w miesiącu. Oczywiście Mamy pewne zmiany w układzie pokarmowym które już nie są do wyleczenia, zdarza się nam mieć niestrawność czy inne dolegliwości jelitkowe, ale jest to niebo a ziemia w porównaniu do tego co było. Nie muszę się martwić, co mój piesek je, bo skład jest świetny oraz jest to karma pełnowartościowa dlatego mam pewność, że dostaje wszystko co powinnien. Tulusek pilnuje godzin żeby przypadkiem nie ominąć żadnej dawki jego ukochanego jedzonka. Jemy tylko mokrą karmę z serii hypoalergenic, królik z ziemniakami. Wyniki badań są idealne. Mieliśmy mnóstwo niedoborów, piesek był bardzo wyjałowiony, teraz wszystko jest jak należy. Jesteśmy bardzo zadowoleni i wdzięczni :) Nie dodaje żadnych zdjęć z kroplówek, czy z leczenia bo nie chcemy tego wspominać, za to dodam zdjęcie szczęśliwego, zdrowego już pieska. Tulusek to oczko w głowie całej naszej rodziny i z każdą jego chorobą pękało nam serce jak się męczył jak go coś bolało. Teraz na szczęście zdarza się to coraz rzadziej. 
Pozdrawiamy

Moja ukochana suczka, Holly, od zawsze zmagała się z problemami skórnymi

Moja ukochana suczka, Holly, od zawsze zmagała się z problemami skórnymi i alergiami pokarmowymi. Próbowaliśmy różnych diet, ale żadna nie przynosiła długotrwałej poprawy. W końcu zdecydowaliśmy się na karmę Exclusion i efekty były niesamowite! Już po kilku tygodniach zauważyliśmy znaczną poprawę w kondycji jej skóry i sierści. Holly stała się bardziej aktywna i radosna, a jej problemy z alergiami praktycznie zniknęły. Teraz cieszymy się każdym dniem razem, wiedząc, że jej dieta jest nie tylko smaczna, ale przede wszystkim zdrowa. Dziękujemy Exclusion za tą zmianę !

Nasz czarny kot Tito od małego nie należał do najzdrowszych.

Nasz czarny kot Tito od małego nie należał do najzdrowszych. Prawdopodobnie zakażenie giardią, ktore przeszedl w dziecinstwie, trwale uszkodziło jego jelita. Gdy miał 6 lat, zaczęły się pojawiać problemy skrórne - łupież, łojotok suchy, świąd. Badania wykazały alergię na najbardziej popularne mięsa w kocich karmach. Wtedy Weterynarz powiedziała nam o exlusion, suchej karmie, ktora zawiera wieprzowinę, na którą nasz kot nie ma alergii. To był strzał w 10. Tito od razu polubił karmę. Je ją na zmianę z dobrej jakości puszkami z mięsem z kangura lub wieprzowym. Chrupki exclusion ratują nas podczas wyjazdów - mogę zostawić karmę w automacie, dzięki temu co kilka godzin wysypuje się porcyjka ulubionych chrupek naszego żarłoka. Juz myślałam, że nigdy nie znajdę suchej karmy,  która sprawdziłaby się u naszego alergika. Dziekuję za zdrowie i dobre samopoczucia mojego kota. Tito dziękuje za wszystkie zjedzone ze smakiem chrupeczki.

Zarządzaj plikami cookie

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.
Ustawienia regionalne
Lokalizacja
Język
Waluta